UWAGA! Ten serwis uĹźywa cookies i podobnych technologii.

Strona korzysta z plikĂłw cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką PlikĂłw Cookies. MoĹźesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plikĂłw cookies w Twojej przeglądarce. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Aktualności

HUBERTUS KŁ Jenot i LIS w Lutkówce

W dniu wspomnienia liturgicznego Świętego Huberta – 3 listopada- członkowie dwóch kół łowieckich- z Grójca (JENOT) i z Mszczonowa (LIS) wspólnie obchodzili swe święto, czyli Hubertusa. Tradycyjnie Hubertus rozpoczęty został poranną Mszą Świętą. Odprawił ją w kościele parafialnym w Lutkówce proboszcz Zbigniew Chmielewski. Uczestniczyli w niej również goście honorowi myśliwych: poseł na Sejm RP Mirosław Maliszewski, wójt Gminy Pniewy Wiesław Nasiłowski, przewodnicząca Komisji Oświaty RM Mszczonów Barbara Gryglewska, dyrektor GCI Mszczonów Beata Sznajder oraz dyrektor Szkoły Podstawowej w Lutkówce – Grzegorz Olczak. W trakcie uroczystej Mszy sztandar Koła Łowieckiego JENOT stanął na honorowym miejscu w pobliżu ołtarza. Ksiądz prałat Zbigniew Chmielewski w wygłoszonej homilii stwierdził, że choć osobom postronnym myślistwo wciąż kojarzy się z krwawym, niepotrzebnym hobby, to tak naprawdę spełnia niezwykle potrzebną funkcję. Myśliwi- jak zaznaczył kapłan- to selekcjonerzy, dzięki którym pogłowie dzikich zwierząt utrzymywane jest w równowadze. Poza tym członkowie kół łowieckich, o czym wiedzą tylko nieliczni, dbają o lasy i o zamieszkującą je zwierzynę, którą między innymi dokarmiają w okresie zimy. W różnoraki sposób promują również walory polskich lasów. Ogólnie rzecz ujmując troszczą się o ojczystą przyrodę. Za to wszystko duszpasterz podziękował obecnym w świątyni przedstawicielom obu kół. Ci natomiast w podzięce za udzielone błogosławieństwo zrewanżowali mu się hojną tacą, zebraną do …myśliwskiego kapelusza przez sekretarza Koła Łowieckiego JENOT Krzysztofa Czarneckiego. Nie zabrakło również symbolicznego daru, przyniesionego do stóp ołtarza w postaci, przyozdobionego iglastymi gałązkami, wiklinowego kosza, wypełnionego pętami wędzonej kiełbasy z dzika, nalewką oraz dorodnym bażantem. Po zakończeniu Mszy Świętej do zebranych przemówił prezes KŁ JENOT Stefan Kołacz, a następnie wykonano pamiątkową fotografię na schodach lutkówieckiej świątyni. Kolejnymi punktami świątecznych obchodów było polowanie i myśliwska biesiada. Królem hubertusowych łowów został Michał Penczonek, który ustrzelił 70-kilogramowego odyńca.

Hubertus ma niezwykle długą tradycję. W Europie obchodzono go już ponoć w połowie XV wieku. Do Polski święto zawitało w okresie saskim (XVIII wiek) i często zwano je też hubertowinami. W dwudziestoleciu międzywojennym w hubertowinach uczestniczył sam prezydent Ignacy Mościcki. Nieodłącznymi elementami święta myśliwych są uroczyste Msze Święte, odprawiane w intencji pasjonatów łowiectwa, a także polowania prowadzone z zachowaniem historycznych wzorców i ceremoniałów, w tym m.in. sygnałów łowieckich. Msze odprawiane są w kościołach położonych w pobliżu lasów lub nawet przy leśnych kapliczkach, poświęconych patronowi myśliwych- Świętemu Hubertowi. Wspomnienie tego świętego w kościele katolickim przypada właśnie na 3 listopada. Hubertowskie polowania najczęściej kończone są biesiadami przy ogniskach. Co zrozumiałe podczas takich biesiad nie może zabraknąć kiełbasy z dzika i nalewki.

tekst i foto: Piotr Dymecki

źródło www.mszczonow.pl