UWAGA! Ten serwis uĹźywa cookies i podobnych technologii.

Strona korzysta z plikĂłw cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką PlikĂłw Cookies. MoĹźesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plikĂłw cookies w Twojej przeglądarce. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Aktualności

Lekcja z myśliwym za pan brat

Uczniowie klas III i IV ze Szkoły Podstawowej w Lutkówce uczestniczyli w niezwykłej lekcji ekologii i przyrody, jaką zorganizowali dla nich myśliwi z Koła Łowieckiego JENOT z Grójca. Pomysłodawcą tego typu zajęć w plenerze był Julisz Prytycki z Grójca, towarzyszył mu zamieszkały w gminie Mszczonów Krzysztof Czarnecki. Myśliwi poprowadzili uczniów po przepięknych ścieżkach lasu w Wilczorudzie. Ich gawęda dotyczyła piękna polskiej przyrody i bogactwa, jakim są dla nas wszystkich lasy. Dzieci chętnie słuchały ich opowieści. Wspólnie ze swoimi wychowawczyniami - Moniką Własiuk i Sylwią Wisławską - przeprowadziły też akcję sprzątania części lasu. Niestety ich zbiór był obfity. Różnego rodzaju nieczystości zebrano pełną samochodową przyczepkę. - Wiele osób nie szanuje lasu - mówił pomysłodawca lekcji Juliusz Prytycki - a przecież to piękne miejsce nie jest śmietnikiem. Krzysztof Czarnecki utyskiwał natomiast nad brakiem znajomości przez dzieci miejscowej fauny i flory. – Dla wielu partnerem sarny jest jeleń- żartował. Obaj zgodnie przyznali, że brak jest teraz dla dzieci i młodzieży takiego programu edukacyjnego w telewizji, jakim kiedyś był osławiony „Zwierzyniec”. Myśliwi mówiąc o celach plenerowej lekcji tłumaczyli, że zależało im też na tym, aby zmienić powszechnie panującą , niekorzystną opinię, jaka przylgnęła do wykonywanego przez nich zajęcia. - Łowiectwo, to nie krwawe igrzyska - ale służba dla lasu i jego mieszkańców. Koła łowieckie przede wszystkim dokarmiają zwierzęta, a broni palnej używają jedynie dla zachowania w lesie równowagi - tłumaczyli małym słuchaczom. Na zakończenie wszyscy uczestnicy lekcji zapalili ognisko, jednak właśnie w tym czasie lunął rzęsisty deszcz. Dzielni uczniowie z Lutkówki nie przelękli się jednak nadmiaru wody. Kiełbaski upiekli pomimo tego, że przypłacili to całkowitym przemoknięciem. Właściwie, to strugi wody, płynące z nieba wszyscy potraktowali jako dodatkową atrakcję.

Lekcje w plenerze oraz zimowe zajęcia z filmam przyrodniczym są przez Koło Łowieckie Jenot organizowane już od 10 lat. Na przemian biorą w nich udział uczniowie z Lutkówki i Karolewa.

No images found.